zaktualizowana lista koncertów

gig list update

http://www.warsawhardcore.pl/p/gigs.html
aktualizacje chwilowo wstrzymane
wszystkie najnowsze nowosci tu

http://www.facebook.com/warsaw.hardcore

RECENZJA-WARSAW HARDCORE PUNK ATTACK vol.1

Zapraszam na naszą rozmowę o składance WARSAW HARDCORE PUNK ATTACK.

Recenzenci:

M-Maciek ( Hard To Breathe, WSxHC)

T-Tomek ( Hard To Breathe, This Is Warsaw )

Każdy z nas usiadł przy komputerze i puścił płytę, a to nasze przemyślenia:

M.:

Jestem! No to włączamy!

T.:

Czekaj , czekaj. Trzeba zrobić wstęp....

M.:

Ok. To w ramach wstępu: Z czego będziesz słuchał?

T.:

Z cd! Bo łatwiej zrobić pauzę....No i na komputerze odtwarzać.

M.:

Ja z mp3 z kompa, haha.

T.:

O, nie ! To już barbarzyństwo.

M.:

No to z gramofonu mogę. Będzie śmieszniej.

T.:

Szkoda, że adaptera nie można pauzować.

M.:

Tam są krótsze przerwy między kawałkami, więc się na pewno rozjedziemy.

T.:

No, właśnie. To chyba jedyny minus tej płyty, prawda? Na drugiej stronie właściwie nie ma przerw między kawałkami.

M.:

Jest jeszcze drugi. Wszystkie "cięższe " zespoły są obok siebie. Co przy tych krótkich przerwach powoduje, że kawałki się trochę ze sobą zlewają.

T.:

To fakt. Troszkę szkoda…

M.:

Nie zdziwiłbym się, jak część ludzi dotrze najwyżej do DRIP OF LIES…

T.:

Czyli można to uznać za jeden ciut większy minus zamiast za dwa mniejsze minusy…

M.:

Haha, dokładnie.

T.:

No dobra, my tu gadu-gadu...a słuchać by wypadało…

M.:

Włączamy!

T.:

3,2,1…WARSAW MIASTO PUNKÓW !!!

M.:

Haha. Hit!

T.:

Dlaczego tylko w sobotę ma być fajnie? Warsaw miastem punków tylko w weekendy??

M.:

Zaraz będzie, że RIOT eksploduje co 5 dni. Więc chyba tak

T.:

No to trochę lipa. Warszawa powinna być miastem punków codziennie…

M.:

Fakt…

T.:

…ale kawałek hiciarski.

M.:

Podoba mi się ten zespół i ten kawałek. Szczególnie ze względu na taki w miarę niewymuszony humor i dystans - "zabytek sprzed lat 30-stu", wspomniany "RIOT" itd.

A, już DUMBS u mnie leci w sumie, hehe. Tego zespołu wcześniej w ogóle nie znalem. Tzn. wiedziałem, że jest ale chyba nigdy nie słyszałem…

T.:

Chyba też ich dokonań nie śledziłem…

M.:

…ale ten kawałek jest super, taki w ogóle NIE POLSKI.

T.:

…gimnazjalistkom na pewno się podoba…

M.:

Haha. Mi się też podoba! Już sobie płytę zamówiłem.

T.:

Mi się kojarzy z cheerleaderkami nad morzem...Machają pomponami i się szczerzą...A potem punki z hitu przed tym im wybijają ząbki. Trochę za "nanananana" dla mnie. Co nie oznacza, że zły.

M.:

Dla mnie super…Ale juz jest następny kawałek:

T.: O, tu jest fajny tekst.

M.:

Tego zespołu nawet z nazwy nie kojarzyłem

T.:

Naprawdę?

M.:

Poważnie. Trochę ta solówka jest średnia, hehe. Ale tez super. Co prawda nie wiem o co chodzi ze "spuszczaniem sobie wpierdolu"…

T.:

No jak to! O alternatywę, hehehe. Ja to rozumiem jako krytykę pseudoalternatywy....pewnie takiej jak z kawałka , który teraz się włączył....NER-W!!!

M.:

Ja ich lubię, haha. Pozdrowienia dla Kaczora!

T.:

Chyba nie będziemy obiektywni!

M.:

Nie da się!

T.:

Nie da!

M.:

Temat za to poważny: PROFILAKTYKA UZALEŻNIEŃ. Ja jestem raczej z opcji „zażywasz- przegrywasz", więc się nie znam.

T.:

Jakaś ściema pewnie. Ale mają chłopaki rozstrzał tekstowy - od bananów do narkotyków, hehehe.

M.:

Hahaha.

T.:

U ciebie też już leci następny kawałek?

M.:

Tak! BIRTHDAY PARTY BAND.

T.:

I co??

M.:

Powiem szczerze, że jak pierwszy raz usłyszałem TEN kawałek to pomyślałem, że to jakiś nowy zespół PSYCHO/ROCKABILLY. Ich demo mi się bardzo podobało, a w ogóle

przegapiłem, jak wyszło LP i jeszcze nie nadrobiłem tej zaległości, więc nie wiem czy to nowy kawałek, czy nie.. Nie słucham co prawda dużo psycho - oprócz NEKROMANTIX, hahaha, ale mi się podoba.

T.:

...a ja się cieszę, że cały ten kawałek przegadałeś Ty! Mi średnio leży. Gdyby grali na moim birthday party, to raczej bym zasnął. I bałbym się, że goście też.

M.:

LD 50…

T.:

HICIOR!! MÓJ ULUBIONY KAWAŁEK NA PŁYCIE.

M.:

Chyba z nimi graliśmy w fabryce dżemu.

T.:

Naprawdę??

M.:

Tak mi się wydaje, tzn. pamiętam kogoś ze skrzypcami, hehe.

T.:

Kojarzyłem ich tylko z hasła "retropunk".

M.:

Ja też. Muzycznie w ogóle nie znałem.

T.:

Zupełnie nie wiedziałem, że słyszałem coś więcej. Uwielbiam i muzycznie i super tekst...Taki trochę emo. Mogę się z nim identyfikować, hahaha.

M.:

Haha, faktycznie. Taki jeden kolega co gra bardziej hardcore/hardcore napisał mi, że ten kawałek to chyba żarty, więc teraz się wstydzę trochę przyznać, że mi też się podoba, haha.

T.:

Haha. A teraz MIRAŻ...Ależ ona tu szybko śpiewa!

M.:

Zasadniczo bardzo kibicuję temu zespołowi, ale ten kawałek średni jest.

T.:

A mi się podoba. Chyba fajniejszy, niż ten na składaku "Nie znaczy nie"

M.:

No nie wiem. Ale teraz będzie HIT.

T.:

Oj, tak. noga sama tupie! Aż szkoda się skupiać na tym, żeby coś napisać. Lepiej słuchać i tańczyć!

M.:

Super. Zasadniczo nie lubię muzyki z trąbkami, ale to jest hit. I w ogóle strasznie mi się podoba, jak ten typ śpiewa.

T.:

Mi też!!! I tak przeszliśmy do MAYPOLE.

M.

No właśnie. Jak mój brat zobaczył zdjęcie w booklecie to powiedział, że się strasznie roztyli, haha.

T.:

Hahaha.

M.:

Ja pamiętam ten zespół sprzed chyba 10-ciu lat. Grali przed AFTERLIFE. No i w ogóle wtedy jakoś więcej grali. A potem jakoś straciłem ich z oczu. A oni powydawali płyty, splity i w ogóle.

T.:

O, to teraz wiem dlaczego średnio mi podchodzili. Przy afterlife wszystko wychodzi blado.

M.:

Mi się kawałek bardzo podoba, chociaż jestem zwykle dość sceptyczny wobec "polskiej kalifornii".

T.:

Mi - o dziwo – też. Kalifornia od tej płyty jest dla mnie w Milanówku.

M.:

FIRENZE się zaczęło. Tego zespołu tak samo W OGÓLE nie kojarzyłem.

T.:

Ja też. To chyba coś nowego.

M.:

No i chyba to jest ten sam wokalista co w LD 50, więc trochę za bardzo dla mnie to jest podobne.

T.:

To wolę go w LD 50.

M.:

Hehe. A LD 50 wydało płytę w NO PASARAN chyba, nie?

T.:

Chyba tak. Chociaż nie jestem pewien...

M.:

Zasadniczo goście są chyba starsi NAWET od nas, więc w sumie fajnie, że dalej grają i nowe zespoły robią. A nie reedycje czegoś sprzed 100 lat, hehe.

T.:

Hehehe...

M.:

PDS

T.:

To dla mnie taki punk/punk. Ma to swój urok.

M.:

To jest kolejny zespół, który znam od lat i nawet byłem na koncercie, ale totalnie nie znam. Spoko, ale bez szaleństwa.

T.:

O, mam tak samo.

M.:

I jest solówka. Ja nie lubię solówek, haha.

T.:

Troszkę niepotrzebnie się wydłużył ten kawałek po solówce. Powinno być krócej. Wtedy byłoby lepiej.

M.:

MILICJA. Dla mnie następny hit.

T.:

Lubię takie piosenki-manifesty.

M.:

Jeden z kawałków, które słyszałem parę tygodni przed wydaniem płyty. Klasyczny punkowy efekt damski + męski wokal…

T.:

…i tematyka klasyczna! Dla mnie kawałek bardzo na plus! I fajny go naszedł rym!

M.:

Ja mam tylko jeden problem. Bo przepisywałem ten tekst do wkładki i wydaje mi się, że źle APARTHEID napisałem, haha. Nie wiem czy jest APARTHAID czy APARTHEID. A byłem zbyt leniwy żeby sprawdzić…

T.:

Hahaha, faktycznie!

M.:

…na usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że (chyba) tak dostałem. DRIP OF LIES.

T.:

Ooo… najsmutniejszy kawałek na płycie.

M.:

Dla mnie jeden z najlepszych polskich zespołów W OGÓLE. I bardzo sympatyczni ludzie.

T.:

Też bardzo lubię!

M.:

Na żywo to w ogóle jest super.

T.:

Dooobry jest ten kawałek. ale od razu mi się smutno zrobiło.

M.:

No, jest smutny. Jeszcze ze 2 kawałki i będzie weselej. THE FIGHT. Z nimi mam problem taki , ze na żywo jest super, ale jakoś do słuchania tak w domu to mi średnio podchodzi. Ale ten kawałek jest super!

T.:

Bardzo lubię refren tutaj, zwrotki średnio. Na żywo są świetni.

M.:

No i dochodzimy do momentu KONTROWERSYJNEGO układu kawałków. Nie da się nie zauważyć, że i kawałki, i strony we wkładce, i same zespoły mają kilka punktów wspólnych…Teraz my lecimy, więc możemy o czymś innym pogadać…

T.:

Możemy wrócić do LD 50, hahahah. ZNOWU!

M.

Zauważyłeś, że praktycznie wszystkie zespoły hc śpiewają po angielsku? A te bardziej punkowe po polsku?

T.:

Zdecydowana większość....bo hardcore taki bardziej zagraniczny niby jest. NBU !!!!

M.:

No właśnie! Też nie będziemy obiektywni za bardzo, hehe….

T.:

…no, nie będziemy. Hiciorek koncertowy...

M.:

…ale powiem tylko, że z nimi miałem podobnie jak z THE FIGHT. Z płyty jakoś tak średnio wchodziło, a ten kawałek super. Fajnie są wokale zrobione, że wszyscy śpiewają.

T.:

Gdybym musiał się przyczepiać, to mi się to UU nie podoba.

M.

Ta końcówka mi się z EVERY TIME I DIE KOJARZY. Chyba przez to UUU. Co jest zasadniczo pozytywnym skojarzeniem. DEATH ROW.

T.:

Znowu hc hicior.

M.:

Bardzo mi się podobają te nowe kawałki. Hardcore /hardcore, haha.

T.:

Mi też. I wokal Martineza jakby fajniejszy.

M.:

To samo chciałem napisać.

T.:

Gdzieś tam ich krytykowali za ten tekst...Jakieś numetale pewnie, hehehe.

M.:

Aa, coś pamiętam. Ale ja się zasadniczo z nimi zgadzam. W sensie - z DR. VIOLENT ACTION właśnie przeleciało.

T.:

Oooo...VA !! To jest tak szybkie i krótkie, że nie wiem czy zdążymy coś napisać!

M.:

Włączam jeszcze raz.

T.:

Ok, to ja też. Szalone i super.

M.:

To , ze DR i VA są obok siebie chyba też nie jest przypadkiem. No i ostatni kawałek. GANGSTERSKI CHWYT.

T.:

Inaczej, niż na 3way Splicie.

M.:

Znalem ich właśnie tylko z tego splitu. Zasadniczo lekki mrok + powraca temat profilaktyki uzależnień. No i tak na koniec się trochę smutno znowu robi.

T.:

No, po nich powinno coś jeszcze być.

M.:

Dokładnie.

T.:

Ale sam kawałek mi się podoba. Tylko trochę tak wychodzi - warszawskie punki po weekendzie ( te z pierwszego kawałka )... kończą uzależnione, hahahha.

M.:

Krótkie podsumowanie: Zespoły punkowe wygrały, hahaha.

T.:

WSZYSTKIE SĄ PUNKOWE na tej płycie, hahaha.

M.:

Haha.

T.:

Czyli generalnie: płyta wygrywa.

M.:

Płyta super, OKŁADKA SUPER. Jak pierwszy raz usłyszałem ,ze mają być "punki wokół Chopina" to się przestraszyłem. Ale jak zobaczyłem gotową, to się zajarałem.

T.:

Okładka jest naprawdę bardzo udana. I te wszystkie strony wkładki też. Bardzo mi się to podoba.

….

(W tym momencie do M. przyszedł pan T.M., by pracować nad czymś tajemniczym… Rozmowa musiała zostać przerwana).

____

składanka WARSAW HARDCORE PUNK ATTACK dostępna jest bezpośrednio u wydawcy

NO PASARAN RECORDS

http://nopasaran.pl/

w większośći polskich dystrybucji , a także u wszystkich zespołów , które pojawiły się na płycie.

Część piosenek , a także wszystkie informacje o dostępności , tłoczeniach i następnych częściach na oficjalnym profilu:

http://www.facebook.com/WarsawHardCorePunkAttackvol1

Za super okładkę odpowiedzialny jest Romek Gajewski

WYWIAD- DAREK ( NO PASARAN RECORDS)

za kilka dni premierę będzie miała składanka WARSAW HARDCORE PUNK ATTACK, wydarzenie bezprecedensowe na naszej scenie. Zestaw robi wrażenie: od DEATH ROW , przez WARSAW DOLLS po DRIP OF LIES mamy przekrój przez najlepsze warszawskie zespoły. Dodatkowo wychodzi to na LP z porządną książeczką i jescze bonusową płytą cd. super!

zapraszam na rozmowe z Darkiem - jednym z chłopaków odpowiedzialnych za składankę i NO PASARAN RECORDS

za korektę tradycjnie dziękuję Tomaszowi Sypniewskiemu



Opowiedz o wydawnictwie NO PASARAN RECORDS, skąd w ogóle pomysł żeby wydawać płyty, ile osób jest zaangażowanych itd., czy jesteście w stanie z tego żyć? (hahaha)

-No Pasaran to inicjatywa 3-ech osób, która działa od niecałych 3-ech lat.. Przez pewien czas robiliśmy wspólnie koncerty, aż w pewnym momencie narodziła się koncepcja, żeby zacząć wydawać płyty. Dla mnie chyba takim decydującym momentem było wydanie płyty Die Last, czyli mojej ulubionej kapeli, której wydanie przez jednego typa przeciągało się niemiłosiernie i w końcu dogadałem się z chłopakami z kapeli, że my to wydamy. Pewnie nawet jakby No Pasaran nie powstało, sam bym to zrobił. Zresztą Die Last determinuje jak dla mnie wiele działań w tym wydawnictwie. Teraz np. w końcu chcę wydać całą dyskografię zespołu na winylu. Jak się to już stanie to możemy spokojnie zakończyć działalność, he.

Drugą część pytania traktuję jako dobry żarcik, he.


Z której z wydanych przez was płyt jesteście najbardziej zadowoleni? Z którą było najwięcej przygód? Jakie macie plany na przyszłość?

-Jak dla mnie najważniejszą pozycją jest oczywiście płyta Die Last . Pozostałe nasze płyty w większości uważam za ciekawe, gdyż sam ich słucham i słuchałbym ich nawet gdybyśmy ich nie wydali, a nawet był je kupił, he.

Myślę, że bardzo ciekawa jest historia płyty, która nie ukazała się nigdy, czyli winyla All Wheel Drive. Otóż, wszystko było już dogadane na wydanie płyty w kooperacji kilku labeli z Pl i jednego z Niemiec, po czym w pewnym momencie okazało się, że koleś, który sam miał wejść w całą sprawę i ogarnąć temat Niemców okazał się oszustem, kłamcą i ściemniaczem, a Niemcy oczywiście o całej sprawie nic nie słyszeli, he. Do tej pory nie wiem po co on to zrobił.

Plany na przyszłość, to przede wszystkim wydania winylowe wszystkich płyty Die Last + nowy materiał Life Scars LP/CD.


Jak oceniasz sytuację sceny z punktu widzenia wydawcy? Czy wydawanie płyt w Polsce ma sens? Czy ktoś je w ogóle kupuje?

-Oczywiście, że jest sens wydawać płyty! Totalną porażką byłoby sprowadzanie wszystkiego do Mp3 i Internetu. Ze sprzedażą płyty jest różnie, ale wiadomo, że nawet sprzedanie podstawowego nakładu 500 egz. jakiegoś tytułu przynajmniej dla nas jest gigantycznym sukcesem (który - nawiasem mówiąc - jest dopiero przed nami, he).


Skąd pomysł na składankę WARSAW HARDCORE PUNK ATTACK? Dlaczego winyl?

-Prawdopodobnie koncepcja narodziła się na spacerze po Kampinosie, he. Będzie winyl, gdyż większość z prezentowanych tu kapel nigdy na winylu nie umieści swoich nagrań i przez tę składankę będą miały szanse zaistnieć na tym nośniku. Poza tym wersja LP + CD powinna dotrzeć do większej liczby osób. Dla mnie to fajny pomysł zaprezentować na płycie jakąś scenę mimo, że często kapele nie mają ze sobą za wiele wspólnego. Jednak dla kilku osób szerokie zjawisko hc/punk to wciąż żywa idea.


Uważam ,że największym atutem tej składanki jest totalnie zróżnicowany skład, jest pełen przekrój przez warszawska scenę, jak dobierane były zespoły?

-Klucz doboru kapel, nie ma co ukrywać, w dużej mierze opierał się na „kolesiostwie”. Do tego zależało nam, aby był jak największy przekrój stylistyczny. Zabrakło oczywiście kilku kapel, które albo nie miały kasy na swoją część, albo nie interesowało ich takie założenie (kapele jako współwydawcy).


Jak wyglądała praca nad składanką? Długo trwało od pomysłu do gotowej płyty?

Planujecie następne części ?

-Z tym wcale nie było tak źle, ale wiadomo, że trzeba było robić za milicjanta i poganiać, poganiać i jeszcze raz poganiać, he.

Kolejne części składanki są niewykluczone, ale i nie są konkretnie planowane.


Standardowe pytanie na koniec:

ulubiony warszawski zespół

-Antidotum/Miraż

warszawska płyta

-El Banda”Przejdzie Ci”/Antidotum”Jedna plaga…”

warszawski koncert

-Totalny Rozpierdol Systemu na Wilanowie. To jest wciąż konkretna inspiracja…

warszawski zin

-Obecnie jest bardzo mały wybór pankowej prasy, niestety. Na dzień dzisiejszy chyba zostaje wyłącznie Dead Press, wyboru nie ma, he. Niemniej to dobra bibuła.



http://www.facebook.com/WarsawHardCorePunkAttackvol1

http://nopasaran.pl/